| Rybka 
Zgodnie
z podaniem chłop o nazwisku Rybka orząc ziemię
trafił na bryłę srebrnego kruszcu. Wiadomość
ta szybko się rozeszła i niebawem w okolicy
rozpoczęło się masowe poszukiwanie kruszcu.
Tak miała się zacząć historia tarnogórskiego
górnictwa. W swym dziele z 1612 roku
"Officina ferraria" albo huta y warstat
z kuźniami szlachetnego dzieła żelaznego"
Walenty Roździeński tak opisuje tę legendę:
Przed tym prawie
Blaszynem - bydła straconego
Szukając - przerzeczony Rybka dnia jednego
Natrafił pod wykrotą kruszec, ktory było
Korznie z sobą na wierzch ziemie
wytargnęło
A gdy potym do ludzkiej przyszło wiadomości
O tym kruszcu, wnet z wielkiej niektórzy
chciwości
Kopali w onym miejscu. A gdy się przebili
Do spodku, barzo wiele kruszca potrafili...
|